módl się za nami
home

2007

Zaproszenie do Gidel
07.05.06. Guz na móźdżku
07.04.03 Uśmiechnięty Staś
07.04.01. 10– miesięczna Emilka
07.03.27 Anoreksja Martyny
07.03.15. Wyrok calkowita slepota
07.03.04 Mama i anonimowo
07.02.17 Henryk Ostrowski
07.02.04. Jerzy Ciemniewski

2006

Dziękujemy Ci, Matko, za uśmiech naszych dzieci

2005

Przytułek Malutkiej Pani Gidelskiej
Uzdrowienie Magdy (guz miał średnicę 11 cm)
Znów mogę się modlić na kolanach
Ja się już poddałam, prosiłam Pana Boga o śmierć
Świadectwo Danuty
Świadectwo Ryszardy
Rodzina Rudnickich
Byłam świadkiem nawrócenia
Dziękuję Ci, Matko Boża, za zdrowe oczka

2004

Malutka ale w cuda potężna
Uzdrowienie noworodka Borysa
Uzdrowienie z choroby nowotworowej
Uzdrowienie z narośli na piersi Janiny
Uzdrowienie z raka płuc Wojciecha Wojtani
Uzdrowienie Michała z martwicy głowy kości udowej
Uzdrowienie chłopca z Żywca
„Agnieszko, proś Maryję o cud!”
Uzdrowienie z zatoru mózgu
archiwum 2007 archiwum 2006 archiwum 2005 archiwum 2004

UZDROWIENIE CHORYCH

Zaproszenie do Gidel


        Ktokolwiek wejdzie do Kaplicy Matki Bożej Gidelskiej – jest olśniony pięknem tego miejsca, którego cały wystrój ma służyć wyeksponowaniu „drobnej figurki potężnej Pani”. O. Konstanty Maria Żukiewicz OP, przygotowując w 1923 roku koronację maleńkiej rzeźby Maryi z Dzieciątkiem, napisał: „Jak na pustkowiu spotyka się nieraz kwiaty przedziwnie piękne, tak i tutaj budzi się podziw, skąd w tej wiosce wzniosła się tak piękna kaplica i jeszcze piękniejszy ołtarz?”. Sama zaś świątynia „w kształcie krzyża,
o dwóch wieżach dominujących nad całą okolicą, z przylegającym tuż klasztorem, to właśnie cel pielgrzymek z wszystkich stron Polski, kościół Panny Marji OO. Dominikanów, w którym przechowuje się on skarb najdroższy, cudowna statuetka Matki Boskiej„.
        Przy wejściu z Bazyliki do kaplicy Matki Bożej Gidelskiej zwraca uwagę piękna, bogato zdobiona brama, wyposażona w kutą kratę i spiralne kolumny z pnącą się po nich winną latoroślą. W zwieńczeniu rzeźba w promieniach przedstawia „jaśniejszą od słońca”, królującą w niebie Bogurodzicę z ramionami wzniesionymi w geście dziękczynienia i modlitwy. Po bokach obu kolumn stoją figury dominikańskich świętych w postawie czci i uwielbienia. Założyciel naszego zakonu, święty Dominik, gestem prawej ręki zaprasza, by wejść do kaplicy Matki Bożej, a święty Rajmund rozłożeniem wyciągniętych rąk zdaje się mówić: „Przyjdźcie tu wszyscy i zaczerpnijcie ze zdroju łask”.
        Głównym skarbem kaplicy jest dziewięciocentymetrowa, wykonana w kamieniu figurka Matki Bożej Gidelskiej. Oprawę dla niej stanowi złocisty ołtarz w stylu wczesnobarokowym, w którego centralnym miejscu, wewnątrz niszy, znajduje się wykonana w srebrze i przypominająca relikwiarz płaskorzeźba, a na niej w pozłacanej monstrancji umieszczona została szara jak grudka ziemi, kamienna figurka Madonny z Dzieciątkiem. Po bokach monstrancji widać wykute również w srebrze płaskorzeźby świętych Dominika i Jacka. Nisza otoczona jest wieloma małymi kolumienkami, tworzącymi arkadową perspektywę dla maleńkiej figurki, sprawiając, że jest ona optycznie wyeksponowana i przez to zauważalna nawet z większej odległości. Całości dopełniają ustawione we wnękach postaci świętych rodziców, Joachima i Anny, a u góry obraz Boga Ojca błogosławiącego Dziewicę.
        W ukończonej w 2005 roku pracy doktorskiej historyka sztuki Michała Wardzyńskiego czytamy, że ojcowie gidelskiego konwentu zaplanowali wątek treściowy związany z kultem Dzieciątka Jezus. Wątek ten, „obecny w duchowości Zakonu Kaznodziejskiego, wyrażony został w górnej kondygnacji i zwieńczeniu ołtarza. Na osiach przęseł bocznych ustawiono figury św. Dominika i Róży z Limy bądź Agnieszki z Montepulciano (?), które w rękach tulą Dzieciątko (figurka w rękach świętego Dominika nie zachowała się)”.
        Ołtarz wieńczy postać Jezusa Emmanuela. Ubrane w długą, przepasaną szatę o podwiniętych rękawach Dzieciątko Jezus stoi na kuli ziemskiej i krzyżem miażdży głowę oplatającego ziemię węża.
        Nad mensą ołtarza, w miejscu tabernakulum, wykuty w srebrze relief z liliami w tle przedstawia Trójcę Przenajświętszą. Bóg Ojciec trzyma w swoich rękach krzyż z wiszącym na nim Jednorodzonym Synem, a pomiędzy Nimi unosi się Duch Święty. U stóp krzyża klęczą dwie postacie, mężczyzna i kobieta – jest to wotum rodziny Oleskich z roku 1637.
        Do Gidelskiego Sanktuarium przybywali od dawna i nadal przybywają ludzie – także cierpiący, zrozpaczeni, czasem bliscy utraty nadziei. Proszą Matkę Najświętszą, by mocą swej matczynej miłości pomogła im: przywróciła zdrowie, pojednała rodzinę, uwolniła od choroby ich bliskich. Modlą się – pojedynczo, całymi rodzinami, wspólnotami. Kiedy odkryją, że choroba – z którą dostępna im medycyna nie potrafiła się uporać – ustąpiła, że gnębiący ich problem został rozwiązany, pojawiają się ponownie przed Matką Bożą Gidelską, by Jej podziękować. Ich pełne prostoty i wdzięczności świadectwa umacniają i wzbogacają wiarę pracujących tu dominikanów. Pomagają też przybywającym tutaj pielgrzymom z pełnym zaufaniem powierzyć Matce Bożej swój ból. Każdy przekazany do Gidel tekst świadectwa, każda dokumentacja medyczna stanowią upamiętnienie wymodlonych u Maryi łask. Pomimo swoich niewielkich rozmiarów, Pani Gidelska pokonuje wielką czasami drogę do serc ludzi z różnych stron Polski, którzy potem z wielką wdzięcznością wpisują do księgi tego rodzaju podziękowania: „To Twoja, Matko, opieka nade mną sprawiła, że mogłem tu przybyć, że żyję i jestem zdrowy”.
        Zwracamy się z tego miejsca do wszystkich: wśród waszych licznych podróży przez Polskę pamiętajcie o Gidlach, małej wiosce koło Częstochowy, gdzie w ołtarzu kaplicy czeka na was – w pieczołowicie strzeżonej przez dominikanów cudownej figurce – słynąca łaskami Matka Boża Gidelska.


o. Stanisław Gołąb OP
kustosz Sanktuarium